Wielkanocne ważenie jajek

           To nasz pierwszy (i jedyny, szkoda – trochę choroba nas zatrzymała) wpis w ramach  „Matematyka na święta” druga edycja, do którego zaprosiła nas Szanowna Pani Buba z Bajdocji.

               Chcę zaprezentować Wam praktyczne i kreatywne sposoby na to, aby koncepcje uczenia się matematyki były ekscytujące dla dzieci. Pokażę Wam drodzy Czytelnicy pomysły na wykorzystanie najzwyklejszych, codziennych materiałów jako porywających i zachęcających do nauki matematyki. Dla mnie ważna jest integracja treści, dlatego zaproponowałam Wojtkowi (3,5 roku) w tym świątecznym okresie prace matematyczne związane z wagą i jajkami   (i to nie byle jakimi). Jaja kurze pochodzą z naszej eko hodowli, mamy jajka w dwóch kolorach + jajka przepiórcze, które osobiście odbieraliśmy z Gospodarstwa Rolnego. Wszystkie jajka biorące udział w naszej matematycznej zabawie, w nagrodę zostaną wielkanocnymi pisankami 😉

 

Dlaczego do projektu „Matematyka na święta” wybraliśmy jajka?

Głównym atrybutem świąt Wielkiej Nocy jest jajko.

Dlaczego?

Jajko symbolizuje początek, wstęp do życia, wygraną życia nad śmiercią. Jako zalążek nowego życia – jajo stanowi ważny symbol w wielu kulturach i religiach, zwłaszcza w chrześcijaństwie.

Do projektu  stworzyliśmy prostą wagę, aby Wojtek mógł swobodnie  doświadczać.

Waga – właśnie, dlaczego warto wyjaśnić dzieciom sens ważenia? Ważenie – jest potrzebną umiejętnością życiową, są to umiejętności życia praktycznego. Na co dzień dziecko ma mało okazji do ważenia. Nasze dzieci praktycznie nie widują tradycyjnej wagi szalkowej, która teraz jest wyparta przez wagi elektroniczne. Wagi te większymi cyframi wskazują na cenę, jaką trzeba zapłacić. Dzieci łącza wiec ciężar z kwotą, jaką trzeba zapłacić za dany towar. A to błąd. Należy zatem pomóc dziecku zrozumieć sens ważenia. Jak to zrobić? To proste, wspólnie z dzieckiem skonstruuj wagę, tak jak my : )

Waga DIY

Będziesz potrzebować:

  • dwa takie same pudełka – SZALKI (ten sam rozmiar i waga),
  • dwa równe kawałki wstążki lub sznurka ,
  • wieszak/patyk, listewka o długości ok. 40 cm.

Wspólnie z dzieckiem wykonaj wagę. Podczas budowania wagi, dziecko zrozumie konstrukcję tego urządzenia, dzięki temu będzie wiedziało, w jaki sposób działa.

Do dzieła:

  1. „Tu i tu, tyle samo” – do szalki dziecko wkłada jedno jajko. Patrzy, co się dzieje. Mówimy: „Zobacz, tu jest ciężar. Jak myślisz, co trzeba zrobić żeby tu i tu było tyle samo?” Wojtek doskonale poradził sobie z zadaniem. Wymyślał najróżniejsze kombinacje:

* np. sprawdzał, czy białe jajko i brązowe jako ważą tyle samo.

  1. „Może więcej, może mniej?” – do jednej szalki wkładamy jedno jajko kurze, i do drugiej też – „Ile ważą? – Tyle samo.” Do jednej szalki wkładamy jedno jajko kurze, do drugiej jedno jako przepiórcze – „Po ile jajek mamy? – po jednym.”, dlaczego jedno ramię się przechyliło?

* Wojtek sprawdzał, ile jajek od przepiórki musi włożyć do szalki, żeby było „tu i tu, tyle samo wagi”, jeśli w drugiej szalce było jajko kurze.

Co ważne:

Wynik ważenia trzeba podsumować: np.  jajko kurze waży pięć jajek przepiórczych

Ważenie dla Wojtka było bardzo atrakcyjne. Już samo konstruowanie wagi było ekscytujące. Cieszył się, że wykonał coś, z czego można zrobić użytek, że zbudował wagę. Oczywiście na ważeniu jajek się nie skończyło.

 

Ważąc dziecko ćwiczy:

  • zagadnienia z zakresu matematyki:

– porównywanie wag,

– znajdowanie równych wag,

– tworzenie prognoz wyniku,

  • planowanie i projektowanie
  • koordynację wzrokowo – ruchową,
  • motorykę małą.
  • mowę,
  • logiczne myślenie,
  • pamięć.

Zadania sprzyjające rozumienia sensu ważenia są bardzo zajmujące dzieci, dlatego warto je często organizować. Sami zobaczycie, dzieci mając nawet taką prymitywną wagę – samoróbkę, zważą większość przedmiotów znajdujących się w ich otoczeniu ; )

Kształtowanie czynności umysłowych wymaga swobodnego wypowiadania się. Dzieci mają ogromną potrzebę komentowania tego, co właśnie robią, omawiania swoich wniosków – dlatego słuchajcie je, zadawajcie pytania, nie odpowiedzi, czy podpowiedzi, dajcie dziecku satysfakcję, że samo doszło do rozwiązania.

Waga zostanie z nami jeszcze przez długi czas. Wojtek wymyśla przeróżne kombinacje i o to właśnie chodzi – żeby doświadczać.

Wklejam link do wpisu – podsumowania projektu „Matematyka na święta”:

https://bajdocja.blogspot.com/2018/02/matematyka-na-swieta-2-linki-uczestnikow.html

Z Wojtkiem zaczęłam małymi kroczkami wprowadzać edukację matematyczną według koncepcji prof. Edyty Gruszczyk – Kolczyńskiej. Korzystam z publikacji, którą polecam:

  1. Gruszczyk – Kolczyńska, E. Zielińska, Dziecięca matematyka. Książka dla rodziców i nauczycieli., Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1997

3 thoughts on “Wielkanocne ważenie jajek

  1. Oj, tam, zaraz „Szanowna Pani Buba z Bajdocji”,
    wystarczy samo „Buba” lub „Buba z Bajdocji” 🙂

    Waga super! Samodzielne zdobywanie doświadczeń, dochodzenie do wniosków to jest coś ogromnie ważnego! Tak trzymać! 🙂

    Spokojnych świąt i zapraszam już na matematykę w grudniu 🙂

    1. Dobrze Bubo, jeśli tak wolisz. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaproszenie do projektu. Cieszę się, że waga się spodobała. Będziemy w grudniu 🙂 Pozdrawiam 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *