Edukacja dziecka (nie tylko w domu) – od czego zacząć? Rozwój dziecka – różnice indywidualne.

Ostrzegam, artykuł bardzo długi, jednak jeśli chcesz rozpocząć edukację dziecka, warto przeczytać każde zdanie.

Z pewnością każdy z Was, idąc ze swym dzieckiem na plac zabaw spotkał się z pytaniem: „A ile On/Ona ma lat?”, słyszałam, że rodzice różnie odpowiadają na to pytanie, jednak najczęściej ogólnikowo: „Dwa”, „Trzy lata” itp. Ja mówię: „skończyła 14 miesięcy”, „w październiku skończył 3 lata”, pewnie się zastanawiasz, drogi Czytelniku dlaczego? Dlatego, że moje dzieci są z końca roku (październik i grudzień). Osoba pytająca oczywiście tego nie wie, bo i skąd.

I tak, jeśli powiedziała bym, że mój Syn ma  4 lata, to jak to się ma do dziecka, który ten czwarty rok rozpoczął w styczniu, czy lutym?  Wróćmy do sytuacji, kiedy odpowiemy ile te nasze dziecko ma lat, to osoba pytająca zazwyczaj wtedy włącza skaner i skanuje od stóp do głów Twoje dziecko, po czym stwierdza: „duży chłopiec”, „taka drobna jest”, „a chodzi?”, „a mówi?”, „Ten nasz to tak…, a nasza to tak…”. I nic w tym dziwnego, jednak warto wiedzieć, że w większości dorośli są przekonani, że im starsze dziecko, tym więcej wie i potrafi. Po zeskanowaniu dziecka, biorą pod uwagę jego wygląd zewnętrzny – jeśli dziecko jest większe, to znaczy, że jest starsze i można od tegoż dziecka wymagać więcej. Niestety, jeśli ktoś tak myśli, to jest w błędzie.

Rozwój sprawności motorycznej.

Dzieci różnią się między sobą, są to tzw. różnice psychoruchowe dzieci. Jeśli ktoś chciałby poczytać na ten temat, to polecam publikację Hanny Nartowskiej „Różnice indywidualne czy zaburzenia rozwoju dziecka przedszkolnego?”, WSiP, Warszawa 1986. Tyle tylko, że trzeba liczyć się z tym, iż publikacja to została wydana 32  lata temu (!). Niestety nie udało mi się dotrzeć do aktualniejszych danych. Współcześnie bardzo zmieniły się warunki życia małych dzieci. Zdaniem większości rodziców na lepsze, jednak moim zdaniem warunki te przyczyniły się do obniżenia m. in. sprawności ruchowej dzieci i funkcji poznawczej (jest to tzw. rozwój psychoruchowy), co za tym idzie? Obniżona sprawność motoryczna sygnalizuje  opóźnienia w rozwoju poznawczym, emocjonalnym oraz społecznym. Obecnie większość dzieci trzyletnich nie potrafi wykonać tego, z czym kiedyś radziły sobie dwulatki. Pfff…. tak trudny to temat. Warto wiedzieć, że w rozwoju dziecka wszystko jest ze sobą powiązane, jeśli jedna funkcja ulegnie opóźnieniu, to już rozpoczyna się transakcja wiązana i pociąga za sobą inne. Identycznie jest w grze domino. Jeden element się przewróci i lecą wszystkie, przykład – jeśli dziecko nie potrafi gryźć, to nie będzie mogło nauczyć się mówić.

Jednak na szczęście sprawność naszych dzieci w dużej mierze zależy od nas, co mam na myśli? Sprawności motoryczne pojawiają się i udoskonalają pod wpływem czynników genetycznych (na nie, nie mamy większego wpływu) i środowiskowych (tu moi drodzy Czytelnicy mamy ogromne pole do popisu).

U niemowląt, które prawidłowo się rozwijają, umiejętności pojawiają się w tej samej kolejności i mniej więcej w tych samych momentach, to tzw. kamienie milowe rozwoju – czyli to są czynniki genetyczne.

Z pewnością każdy z nas, zna choć jedno dziecko, które siedziało, raczkowało czy chodziło znacznie wcześniej, niż inne dzieci w jego wieku (moja córcia chodziła już z końcem października, gdzie roczek obchodziła dopiero w połowie grudnia). Oznacza to, że istnieją znaczne różnice jednostkowe, co jest dowodem na to, że na te jednostki wpłynęła stymulacja środowiskowa oraz bodźce płynące z zewnątrz, które zachęcały dziecko do wykonywania określonych czynności np. kładzenie dziecka na brzuchu, zachęcanie do pełzania itp. Jest to potwierdzone naukowo (z czego bardzo się cieszę) i oznacza to, że przemyślane działania pozytywnie wpływają na rozwój dziecka, dzięki czemu można wyrównać wczesne uszkodzenia czy opóźnienia w rozwoju.

            Powyżej tylko częściowo skupiłam się na rozwoju sprawności motorycznych.

W publikacji pt. „Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka. Od noworodka do 6. roku życia.” Profesor Jagoda Cieszyńska oraz dr hab. Marta Korendo wyróżniają również:

– rozwój spostrzegania wzrokowego,

– rozwój percepcji słuchowej,

– rozwój mowy,

– etapy rozwoju zabawy,

– rozwój zachowań społecznych i emocji,

– kształtowanie się dominacji stronnej.

Moi Drodzy, po co ja o tym piszę? A no po to, by uświadomić Was, bądź przypomnieć, że rozwój dziecka jest bardzo piękny i skomplikowany. Jeśli chcemy podjąć się edukacji dzieci, obowiązkowo musimy zapoznać się z każdym z tych powyższych punktów, oczywiście odpowiednio do wieku dziecka. Podjęcie decyzji „od czego zacząć edukację dziecka?”  uwarunkowane jest tym, co dziecko już dobrze potrafi. Należy przeanalizować wszystkie etapy rozwoju, ponieważ może okazać się, że dziecko nie osiągnęło w pełni jakiejś umiejętności. Proszę pamiętać, że osiągnięcie poszczególnych funkcji poznawczych może oznaczać  odniesienie się do różnego wieku życia danego dziecka. Dzieje się tak dlatego, ponieważ rozwój dziecka nie zawsze przebiega harmonijnie. Trzeba ustalić poziom wyjściowy dla każdej funkcji oddzielnie i rozpocząć ćwiczenia, mające na celu osiągnąć następny etap.

Edukacja dzieci to wyzwanie. Jest to zadanie wymagające czasu i zaangażowania, jednak zróbmy to, pomóżmy swoim dzieciom, nie czekajmy, aż „samo się naprawi”, „wyrośnie z tego”, „jeszcze ma czas”, „to ma po tatusiu”, „moja teściowa też tak miała”, „jak pójdzie do szkoły, to tam go nauczą”.

Samo nic się nie zrobi, wiadomo, dziecko nie umrze z tego powodu, że później od wszystkich zaczęło mówić, że ma wady wymowy, wolniej się porusza, nie skupia się na danej rzeczy.

Oczywiście, będzie żyło, jednak tu chodzi o jakość tego życia. Walcz o swoje dziecko, nie ważne, czy jest zdrowe, czy posiada jakąś dysfunkcję, czy jest nieuleczalnie chore. Walcz, masz niewiele czasu. Każdy dzień, w którym nie podejmiesz żadnych działań związanych ze wspieraniem rozwoju twojego dziecka, jest dniem straconym.

Postrzeganie nowo narodzonego dziecka, jako dziecka biernego, czy też postrzeganie okresu niemowlęctwa, jako czasu przejściowego, w którym to największym osiągnięciem dziecka jest nauka chodzenia, jest niesłuszne. Niemowlę właśnie w tym okresie w największym stopniu wykształca swoje możliwości intelektualne, jakimi będzie dysponował przez resztę swojego życia.

Do czwartego roku życia mózg dziecka wykształca się w 40 procentach, zaś do szóstego roku życia w 80 procentach. Należy zauważyć to, iż kiedy dziecko rozpocznie obowiązek szkolny, ma już właściwie w pełni ukształtowany mózg i niestety jest już właściwie za późno na wyrównywanie szans. Owszem, mówią, że nigdy nie jest za późno, zgodzę się. Należy jednak pamiętać, iż takiemu dziecku nauka idzie znacznie wolniej, niż w latach poprzednich.

Dziecko w wieku 6 – 7 lat jest już osobą pod względem intelektualnym niemal całkowicie ukształtowaną. Powiecie geny, owszem geny decydują o naszej inteligencji, jednak jedynie

w 50 procentach, możliwości dziecka niemal wyłącznie kształtowane są przez środowisko rodzinne (oraz ewentualnie przez przedszkole, jeśli tam uczęszcza).

Nasuwa mi się kolejny temat – temat mózgu dziecka, jednak o tym w kolejnym artykule.

Wiem, trochę długo, trochę trudno, być może dla kogoś trochę nudno, jednak uważam, że to są podstawy, jakie musimy znać, by wiedzieć, od czego zacząć efektywną edukację dzieci.

Drogi Czytelniku, jeśli nasuwa się Tobie jakieś pytanie, dotyczące powyższego artykułu, napisz proszę do mnie. Postaram się rzetelnie odpowiedzieć, rozwiać wątpliwości.

Artykuł ten powstał na podstawie treści zwartych w poniższych publikacjach oraz własnej obserwacji i praktyki.

Cieszyńska J., Korendo M., Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka. Od noworodka do 6. roku życia., Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków 2015.

Gruszczyk – Kolczyńska E., Zielińska E., Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu. Jak świadomie je wychowywać i uczyć, Centrum Edukacyjne Bliżej Przedszkola, Kraków 2012.

Minge N., Minge K., Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka? Wspólne gry i zabawy, dzięki którym rozwiniesz jego zdolności, Samo Sedno, Warszawa 2011.

2 thoughts on “Edukacja dziecka (nie tylko w domu) – od czego zacząć? Rozwój dziecka – różnice indywidualne.

  1. Trafiłam tu przypadkiem i bardzo się z tego cieszę. Dziękuję za ten artykuł. Zmobilizował mnie do zgłębienia tematu rozwoju mojego dziecka i podjęcia działań w tym zakresie.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *